Prawo
Nowe obowiązki związane z publikacją materiałów stworzonych z wykorzystaniem AI
Wraz z rozpoczęciem obowiązywania nowych przepisów na podmioty stosujące AI zostało nałożone kilka obowiązków. Przybliżają je eksperci Kancelarii Prawnej Media.
Zaczęły obowiązywać kluczowe wymogi przejrzystości wynikające z AI Act. Komisja Europejska opublikowała też wytyczne w zakresie interpretacji nowych przepisów. Ich zrozumienie jest kluczowe, aby bezpiecznie korzystać z AI w działalności zawodowej, a przy tym chronić odbiorców przed dezinformacją i manipulacją.
Podmioty stosujące systemy AI jako adresaci nowych obowiązków
AI Act nakłada obowiązki na podmioty stosujące systemy AI w swojej działalności, które sprawują nad nim kontrolę. Kontrola ta obejmuje decydowanie,
na jakich danych będzie go używał, do jakich celów i wobec jakich podmiotów. Oznacza to, że jeżeli dostali Państwo już gotowy produkt w postaci systemu AI (np. w ramach oprogramowania graficznego) i wykorzystują go w działalności zawodowej, to spełniają Państwo wymogi z definicji podmiotów stosujących system AI. Natomiast nie będzie jej spełniała osoba, która korzysta z systemów AI na użytek osobisty, w celach pozazawodowych (np. hobbistycznie).
Obowiązki podmiotów stosujących systemy AI
Głównym celem nowych obowiązków jest zwiększenie zaufania wobec publikowanych treści oraz możliwość swobodnego rozróżnienia tego, co zostało
stworzone przez człowieka od wytworów sztucznej inteligencji. Zgodnie z art. 50 AI Act nałożone na Państwa obowiązki w zakresie przejrzystości dotyczą następujących
treści:
– Obrazy, treści audio lub wideo wygenerowane lub zmanipulowane przez AI, które łudząco przypominają istniejące zjawiska. „Łudząco” jest tu słowem kluczowym – taka treść to tzw. deepfake i cechuje się tym, że można z łatwością uznać ją za autentyczną. Deepfake’i mogą łatwo wprowadzić odbiorcę w błąd co do ich prawdziwości. Np. jeżeli przedsiębiorca wygeneruje reklamę swoich usług, która przedstawia uśmiechniętych klientów i umieści ją na social mediach – trzeba tę reklamę oznaczyć jako sztucznie wygenerowaną. Jeżeli danej treści nie można w żadnym wypadku uznać za prawdziwą i nie ma szans, aby wprowadziła racjonalną osobę w błąd, to obowiązek oznaczania nie istnieje. W przypadku treści o ewidentnie artystycznym, twórczym, satyrycznym lub fikcyjnym charakterze istnieje łagodniejszy obowiązek informacyjny – należy ujawnić fakt sztucznego wytworzenia lub zmanipulowania w taki sposób, który nie będzie utrudniał wyświetlania lub korzystania z takiego materiału. W kwestii oznaczania deepfake’ów najważniejsze jest, żeby odbiorca mógł w sposób bezpośredni i swobodny zapoznać się z oznaczeniem. Powinno być ono umieszczone w widocznym miejscu i przez odpowiednio długi czas (nie tylko na chwilę). Oznaczenia muszą być też swobodnie dostępne – bez potrzeby zastosowania specjalistycznych narzędzi technicznych i oprogramowań, aby móc je odczytać. Rekomendowane jest np. oznaczenie za pomocą akronimu „AI” albo etykiety tekstowej w postaci wyraźnego napisu, np. „AI generated”.
– Teksty publikowane w celu informowania o sprawach leżących w szeroko rozumianym interesie publicznym, które są wygenerowane lub zmanipulowane przez AI. Kluczowa jest tu fraza „publikowanie” – oznacza ona udostępnienie treści nieokreślonej i szerokiej grupie odbiorców. Jeżeli podmiot prowadzi bloga albo portal internetowy z lokalnymi wiadomościami i umieszcza tam teksty generowane przez AI, to musi je oznaczyć. Podobnie w przypadku bycia lokalnym nadawcą telewizyjnym. Nawet jeżeli grupa odbiorców, ze względu na lokalny zasięg, nie jest najbardziej liczna, to przecież na treści te może trafić również szersza grupa podmiotów.
– Systemy rozpoznawania emocji lub systemy kategoryzacji biometrycznej – są one stosowane w wąsko określonych sytuacjach. Poprzez przetwarzanie danych biometrycznych mogą identyfikować lub wnioskować emocje albo zamiary ludzi lub przypisywać je do określonych kategorii. Podmioty stosujące takie systemy mają obowiązek informowania o tym fakcie osób, wobec których systemy te są stosowane.
Kiedy nie trzeba oznaczać treści AI?
Dla oznaczania przewidziane są pewne wyjątki. Oznaczenie nie jest wymagane w następujących przypadkach:
– systemów AI wykorzystywanych do wykrywania przestępstw, zapobiegania im lub ścigania sprawców;
– jeżeli AI jest jedynie narzędziem wspomagającym do stworzenia tekstu, którego finalna wersja została poddana weryfikacji i kontroli redakcyjnej człowieka;
– jeżeli treści wygenerowane przez AI nie przypominają łudząco prawdziwych zjawisk i nie mogą wprowadzić nikogo w błąd co do prawdziwości.
Human touch – kiedy człowiek i sztuczna inteligencja tworzą razem
W przypadkach treści, które zostały częściowo wytworzone przez AI, a częściowo przez człowieka, rekomendowane są też oznaczenia wskazujące na ludzki udział w procesie tworzenia tych treści. Jest to jednak jedynie zalecenie, a nie obowiązek. Użycie takiego oznaczenia może być dobrze odebrane i wzmacniać autentyczność.
Kary finansowe za nieoznaczanie AI
Brak zastosowania obowiązków przejrzystości może mieć poważne konsekwencje dla przedsiębiorców. Naruszenie wymienionych wyżej wymogów może skutkować karą finansową w wymiarze aż do 15 mln euro lub do 3 proc. całkowitego rocznego światowego obrotu przedsiębiorstwa z poprzedniego roku obrotowego (w zależności od tego, która z kwot jest wyższa). Ponadto, nieoznaczenie można uznać za praktykę rynkową wprowadzającą w błąd, a wówczas w grę wchodzi także polski UOKiK.
AI Act wszedł w życie 2.08.2026 r.
