Operatorzy
Orange wchodzi na rynek marketplace’ów. Platforma rośnie szybciej, niż zakładano
Do rynku sprzedaży internetowej dołączyła marka kojarzona dotąd przede wszystkim z usługami telekomunikacyjnymi. Orange Market, uruchomiony na początku lipca, w ciągu nieco ponad dwóch miesięcy zwiększył liczbę sprzedających z czterech do dziewięciu, a katalog produktów rozrósł się z tysiąca do ponad 8 tysięcy pozycji w blisko 90 kategoriach i ponad 50 markach. Platforma jest otwarta dla wszystkich użytkowników internetu, niezależnie od tego, czy korzystają z usług operatora.
Polacy kupują coraz więcej i coraz chętniej online
Zakupy internetowe stały się codziennością dla zdecydowanej większości polskich internautów. Jak wynika z raportu „E-commerce w Polsce 2025” przygotowanego przez Gemius, Polskie Badania Internetu i IAB Polska, zakupy online deklaruje 78 proc. badanych. Coraz częściej odbywa się to za pośrednictwem smartfona, który dla wielu użytkowników stał się głównym narzędziem do przeglądania ofert i finalizowania transakcji.
Koszyk internetowy dawno przestał ograniczać się do odzieży czy drobnych akcesoriów. W ciągu ostatniego roku 46 proc. e-konsumentów kupowało online sprzęt RTV lub AGD, 35 proc. zamawiało artykuły dziecięce i zabawki, a blisko co trzeci badany nabywał sprzęt komputerowy. To właśnie w ten rosnący segment weszło niedawno Orange, uruchamiając własny marketplace produktowy.
Kolejny element ekosystemu usług
Orange Market, dostępny pod adresem market.orange.pl, wystartował 1 lipca 2026 r. jako kolejna odsłona rozwijanego przez firmę ekosystemu sprzedażowego – wcześniej operator uruchomił platformę „Ubezpiecz z Orange”, umożliwiającą zakup ubezpieczeń przez internet. Tym razem firma postawiła na handel produktami oferowanymi przez zewnętrznych, zweryfikowanych partnerów.
W dniu premiery na platformie znajdowało się ponad tysiąc produktów od czterech dostawców, głównie z zakresu elektroniki użytkowej, sprzętu IT, akcesoriów gamingowych i sportowych. Już wtedy Orange zapowiadał sukcesywne poszerzanie oferty – i deklarację tę zrealizował szybciej, niż mogłoby się wydawać: dziś na platformie działa dziewięciu sprzedających, a katalog obejmuje niemal 90 kategorii i ponad 50 marek.
Od elektroniki po lodówki i akcesoria dla zwierząt
Elektronika użytkowa oraz rozbudowana kategoria gamingowa wciąż stanowią trzon oferty, ale katalog wykracza dziś daleko poza sprzęt IT. Na platformie można kupić duże AGD – w tym lodówki i pralki – zestawy LEGO, rowery czy produkty przeznaczone dla zwierząt. Wśród najczęściej wybieranych kategorii na stronie głównej znajdują się AGD, sprzęt RTV i audio, komputery, rozwiązania Smart Home oraz smartfony. Orange konsekwentnie buduje obraz platformy jako miejsca, w którym można znaleźć produkty potrzebne w bardzo różnych sytuacjach życiowych – niezależnie od tego, czy mają one jakikolwiek związek z telefonią.
Kto odpowiada za sprzedaż?
Model działania Orange Market opiera się na podziale ról: operator prowadzi platformę i odpowiada za weryfikację partnerów handlowych, natomiast za konkretną ofertę, realizację zamówienia oraz dostawę odpowiada sprzedawca wskazany przy danym produkcie. Informację o sprzedawcy, cenie, dostępności, warunkach dostawy i kluczowych parametrach produktu można sprawdzić jeszcze przed dodaniem go do koszyka.
Zasadą platformy jest współpraca wyłącznie z partnerami wcześniej zweryfikowanymi przez Orange – obecnie jest ich dziewięciu, a wśród nich znajdują się m.in. Action S.A., Hama czy producent rowerów Kross. Zakupy z koszyka obejmującego oferty kilku sprzedawców są możliwe, choć w takim przypadku produkty trafiają do klienta w osobnych przesyłkach.
Rozpoznawalność marki jako filtr zaufania
Na rynku marketplace’ów kupujący mają dostęp do ogromnej liczby ofert, ale często nie znają firmy, która faktycznie odpowiada za sprzedaż. Orange stawia w tym kontekście na własną rozpoznawalność, dopuszczając do platformy wyłącznie zweryfikowanych partnerów. Operator rozwija również opisy produktów – w przypadku elektroniki chodzi m.in. o jasne wskazanie kompatybilności akcesoriów z konkretnymi urządzeniami – co ma ograniczyć czas poświęcany na porównywanie rozproszonych informacji z różnych źródeł.
Z platformy może skorzystać każdy, niezależnie od tego, u kogo opłaca swój numer telefonu. Zakupy są możliwe bez zakładania konta, choć rejestracja ułatwia późniejszą obsługę – umożliwia śledzenie zamówień, przegląd historii zakupów i zapisywanie danych na przyszłość. Klienci Orange otrzymują dodatkowo dostęp do dedykowanych promocji publikowanych okresowo w Strefie Korzyści.
Promocje i finansowanie zakupów
W katalogu pojawiają się przeceny sięgające kilkuset złotych. Według danych przekazanych przez Orange smartwatch Garett Atom kosztuje obecnie 289 zł, czyli 100 zł mniej niż w cenie wyjściowej, mysz gamingowa Razer DeathAdder V3 Pro z dongle HyperPolling jest przeceniona o 200 zł (399 zł), a fotel gamingowy Lorgar Advanced CHA41 można kupić za 899 zł, czyli 400 zł taniej. Podobne obniżki – rzędu 100–440 zł – dotyczą również m.in. słuchawek czy robotów sprzątających.
Przy zakupach od 300 zł dostępne jest finansowanie ratalne obsługiwane przez PayU, w tym raty 0 procent.
Kierunek rozwoju jest czytelny
Orange Market to wciąż projekt na wczesnym etapie i ocena jego skali biznesowej byłaby przedwczesna. Tempo rozbudowy oferty – niemal ośmiokrotny wzrost liczby produktów i przeszło dwukrotny wzrost liczby partnerów w ciągu dwóch miesięcy – pokazuje jednak wyraźny kierunek. Orange rozwija obok podstawowej działalności telekomunikacyjnej własny kanał e-commerce i systematycznie poszerza jego zasięg, wpisując się tym samym w rosnący na polskim rynku trend przenoszenia coraz większej liczby kategorii zakupowych do internetu.