Badania
Centra danych w Polsce: praca, płaca i prawdziwa skala boomu
Polska pozostaje liderem rynku centrów danych w Europie Środkowo-Wschodniej, a moce operacyjne mają się do 2030 r. więcej niż podwoić. Tylko w 2025 r. na infrastrukturę AI w Polsce zaangażowano ponad 6 mld dolarów kapitału hiperskalerów i firm korporacyjnych. Ciekawsze od samej skali inwestycji jest jednak pytanie, ile realnie miejsc pracy powstaje wokół tych obiektów – i jakich.
Dwie różne załogi jednego obiektu
Centrum danych generuje dwa odrębne rynki pracy. Pierwszy to duża, dobrze opłacana, ale tymczasowa grupa elektryków, monterów i ekip rozruchowych budujących obiekt. Drugi to niewielki, wyspecjalizowany i stały zespół techników oraz inżynierów utrzymania, który obsługuje obiekt po jego uruchomieniu.
Skala polskiego boomu
Polska ma obecnie ok. 61 działających centrów kolokacyjnych, z czego mniej więcej połowa znajduje się w Warszawie. Moc operacyjna w 2026 r. wynosi ok. 200 MW, ale prognozy CBRE i Polskiego Stowarzyszenia Data Center wskazują na ok. 500 MW do 2030 r. i 1,2 GW do 2034 r. (dane o mocy IT: EUDCA/Statista). Microsoft zainwestował ok. 2,8 mld zł w rozbudowę mocy chmurowych i AI – to jego największy dotychczasowy projekt hiperskalerowy w Polsce. Inwestycje rozszerzają się już poza Warszawę – do Krakowa, Wrocławia, Gdańska, Poznania i Łodzi.
Kto naprawdę pracuje w centrum danych?
Wbrew intuicji, praca w centrum danych w niewielkim stopniu przypomina typową pracę w IT. Rynek warszawski pokazuje silny popyt na techników elektryków (UPS, rozdzielnice), inżynierów mechanicznych/HVAC (chłodzenie precyzyjne), inżynierów utrzymania obiektu (BMS, SCADA, ppoż.) oraz inżynierów sieciowych – obok klasycznych techników serwerowni. Wśród pracodawców rekrutujących w tych kategoriach wymienia się m.in. AMD, Atman, Equinix, ENGIE, Fujitsu i Scalo.
Ile płacą centra danych w Polsce?
Technik centrum danych w Warszawie zarabia średnio ok. 120 tys. zł rocznie – od ok. 88 tys. zł na starcie do ok. 137 tys. zł na poziomie senior (dane: ERI SalaryExpert). Widełki Microsoftu dla tych ról sięgają od ok. 98 tys. do 175 tys. zł, w zależności od poziomu. Część stanowisk technicznych oferowana jest na kontraktach B2B, co utrudnia bezpośrednie porównanie z etatami.
Ile miejsc pracy naprawdę tworzy centrum danych?
Przy typowym kampusie 100 MW faza budowy angażuje nawet ok. 850 osób w szczycie prac, w cyklu trwającym 18–36 miesięcy – to praca dobrze płatna, ale tymczasowa. Po uruchomieniu obiektu zatrudnienie spada drastycznie: zostaje 100–200 stałych, wysoko wyspecjalizowanych stanowisk, do których dochodzi efekt pośredni w łańcuchu dostaw rzędu 2–3x (dane: Uptime Institute, Hamm Institute for American Energy przy Oklahoma State University, CBRE). Badania Brookings Institution potwierdzają: centra danych tworzą lokalne miejsca pracy, ale w mniejszej skali, niż często się deklaruje.
Dlaczego to ważne dla pracodawców?
Operatorzy budują zespoły z wyprzedzeniem, jeszcze przed pełnym uruchomieniem obiektu – Atman uruchomił pierwszą fazę kampusu WAW-3 już z wysokim poziomem przednajmu. Specjalistów zdolnych skomisjonować UPS czy obsłużyć BMS jest niewielu, a konkurują o nich ci sami hiperskalerzy, którzy napędzają cały boom inwestycyjny.
Artykuł powstał na podstawie analizy i danych opublikowanych przez Verita HR w raporcie „Poland’s Data Centre Workforce: Jobs, Salaries and the Real Impact (2026)”.