MediaInOne - Portal informacyjno-komunikacyjny branży medialnej
lub
lub
Nadawcy

Zwycięzca wyborów parlamentarnych na Węgrzech – Péter Magyar – zapowiada zawieszenie serwisów informacyjnych publicznej telewizji. Przez 16 lat Orbán podporządkował sobie ponad 80 proc. krajowych mediów. Teraz przychodzi czas na rozliczenia.

Péter Magyar, lider Partii Tisza, która w niedzielę odniosła zwycięstwo w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, oświadczył w poniedziałek, że jego rząd zawiesi emisję serwisów informacyjnych państwowej telewizji – do czasu zapewnienia bezstronnego przekazu.

To bezprecedensowy sygnał zerwania z systemem, który przez ponad dekadę Viktor Orbán budował konsekwentnie i metodycznie. Podporządkowywanie mediów nie miało charakteru nagłego przejęcia. Była to rozpisana na lata strategia obejmująca zmiany legislacyjne, tworzenie zaplecza właścicielskiego z lojalnych oligarchów oraz finansowe uduszenie redakcji nieprzychylnych władzy.

Maszyna propagandowa

Kluczowym elementem tego systemu było powołanie w 2010 roku Urzędu Mediów Narodowych, którego przewodniczący wybierany jest przez parlamentarną większość dwóch trzecich głosów na dziewięcioletnią kadencję. Kulminacją procesu stało się utworzenie w 2018 roku Środkowoeuropejskiej Fundacji Prasy i Mediów (KESMA) – bezprecedensowego w skali Unii Europejskiej konglomeratu skupiającego setki tytułów prasowych, portali, stacji radiowych i telewizyjnych. Fundacja, formalnie prywatna, uznana za podmiot „strategicznego znaczenia narodowego”, została wyłączona spod kontroli antymonopolowej i finansowana głównie z reklam państwowych spółek.

Redakcje, które nie chciały się sprzedać, pozbawiano przychodów z reklam publicznych instytucji. Komercyjną stację RTL Klub objęto specjalnym siedmioprocentowym podatkiem reklamowym. Opozycyjny dziennik „Népszabadság” kupił w 2016 roku bliski Fideszowi oligarcha Lőrinc Mészáros – i natychmiast go zamknął. Portal Index.hu stracił całą redakcję po zmianie właścicielskiej w 2020 roku.

Co dalej z mediami?

Tisza, zdobywając powyżej 133 mandatów, dysponuje większością konstytucyjną. Magyar zapowiedział już wezwanie do dymisji przewodniczącego Rady Mediów.

Przejście między administracjami na Węgrzech trwa niemal miesiąc, a w tym czasie oligarchowie związani z Orbánem będą się prawdopodobnie repozycjonować. Zdaniem ekspertów wielu z nich, widząc koniec dawnego układu, będzie szukać kompromisu z nową władzą.

Badacze wskazują, że prawdziwym wyzwaniem dla nowego rządu okaże się znalezienie wiarygodnych nabywców dla mediów wchodzących w skład KESMA. Rynek rodzimy jest mały, a zaufanych podmiotów brakuje. Jednym z rozwiązań mogłoby być ponowne otwarcie Węgier na zachodnioeuropejski i amerykański kapitał medialny. Czy firmy, które wcześniej opuściły kraj, będą chciały wrócić?

O autorze

Redakcja

Kontakt

karolina.najda@mediainone.pl

Adres

MediaInOne
Traugutta 25
90-113 Łódź

Media Społecznościowe

Najnowsze wpisy

16 maja, 2026
Netflix traci udział w streamingu. HBO Max wyprzedza TVP VOD
Redakcja
15 maja, 2026
Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) – wysyłka zawiadomień po wpisach z urzędu do Wykazu
Informacja
15 maja, 2026
KIKE rozszerza skład zarządu. Mariusz Siemiradzki dołącza do władz Izby
Redakcja

W tym dziale

16 maja, 2026
Netflix traci udział w streamingu. HBO Max wyprzedza TVP VOD
Redakcja
6 maja, 2026
Centroprawicowy profil i międzynarodowe zaplecze – Newsmax Polska wystartuje już w czerwcu
Redakcja
5 maja, 2026
Kanał Zoom TV ogłasza zmianę strategii programowej oraz rebranding na ZOOM
Redakcja