Prawo
Digital Networks Act – czy nadchodzi deregulacja rynku telekomunikacyjnego w UE?
W dniu 21 stycznia 2026 r. Komisja Europejska opublikowała projekt rozporządzenia Digital Networks Act (DNA) – regulację mającą na celu dostosowanie i harmonizację ram prawnych dotyczących łączności elektronicznej, a także wzmocnienie odporności cyfrowej i bezpieczeństwa w całej Unii Europejskiej.
Trwające konsultacje publiczne rozgrzewają wśród uczestników rynku cyfrowego dyskusję na temat tego, czy Unia Europejska rzeczywiście zmierza w kierunku deregulacji sektora telekomunikacyjnego, czy raczej jego przedefiniowania?

radca prawny

Deregulacja czy redefinicja?
Szumna zapowiedź deregulacji sektora telekomunikacyjnego przywodzi na myśl uproszczenie procedur, eliminację zbędnych i uciążliwych przepisów. Jednakże lektura projektu DNA prowadzi do odmiennych wniosków. W miejsce spodziewanego uproszczenia otoczenia prawnego mamy raczej do czynienia ze zjawiskiem substytucji regulacyjnej.
Jest to w istocie zmiana polegająca na odejściu od rozproszonego nadzoru krajowego, wynikającego z wdrażania dyrektyw sektorowych przez poszczególne państwa członkowskie, na rzec bardziej scentralizowanego i skoordynowanego podejścia regulacyjnego na poziomie Unii Europejskiej.
O ile dla uczestników rynku formalna zmiana podejścia nie ma istotnego znaczenia, o tyle fakt, że takie działanie może stać w opozycji do osiągnięcia celów regulacji, może wpłynąć na realne zmniejszenie konkurencyjności i obciążenie podmiotów dodatkowymi obowiązkami i kosztami.
Inwestycje jako kluczowy cel
Komisja Europejska przedstawia DNA jako narzędzie unowocześnienia europejskiego rynku łączności elektronicznej. Jednym z kluczowych motywów opracowania i wdrożenia unijnej regulacji jest potrzeba zwiększenia inwestycji w infrastrukturę telekomunikacyjną, a w dalszej perspektywie zwiększenie konkurencyjności UE wobec rynków zagranicznych.
Rozwój sektora telekomunikacyjnego pozostaje fundamentem transformacji cyfrowej. Dlatego tak istotne jest zachowanie balansu pomiędzy celem regulacyjnym i narzędziami do jego osiągnięcia, tak aby nadmierna regulacja nie prowadziła do ograniczania zdolności inwestycyjnych sektora, a w efekcie nie stanowiła czynnika hamującego rozwój potencjału gospodarki cyfrowej UE.
Nowe obowiązki dla przedsiębiorców
Najważniejsze zmiany, które mają zostać wprowadzone mocą nowej regulacji, obejmują rozszerzenie obowiązków raportowych. Przedsiębiorcy będą musieli regularnie przekazywać informacje na temat przepustowości sieci, jej architektury, sposobu zarządzania ruchem czy wykorzystania infrastruktury. Zwiększenie transparentności rynku w praktyce może pociągnąć za sobą wzrost kosztów operacyjnych po stronie przedsiębiorstw.
Kolejnym obciążeniem mogą okazać się także nowe wymogi w zakresie odporności infrastruktury cyfrowej. Operatorzy będą musieli zabezpieczyć organizację na wypadek sytuacji kryzysowych, takich jak cyberataki, awarie czy klęski żywiołowe.
Zapewnienie ciągłości działania sieci, w tym dostępności usług o znaczeniu krytycznym, będzie kluczowym filarem odporności cyfrowej. Dostosowanie się do rozbudowanych wymogów wiąże się nie tylko z wdrażaniem procesów zarządzania ryzykiem, ale przede wszystkim z koniecznością inwestycji w odpowiednie systemy bezpieczeństwa. Warto zaznaczyć, że te kwestie równolegle są regulowane w innych aktach prawnych. Brak spójności przepisów zwiększa ryzyka spowodowane rozbieżnymi interpretacjami, ale przede wszystkim utrudnia planowanie w długoterminowej perspektywie.
Nowe przepisy akcentują silną potrzebę modernizacji infrastruktury. Wymiana przestarzałych sieci miedzianych na technologię światłowodową ma być procesem nadzorowanym przez regulatorów. Choć kierunek zmian jest aprobowany przez środowisko branżowe, zastrzeżenia budzi poziom ingerencji administracyjnej w działalność operatorów i wprowadzenie sztywnych terminów – do 31 października 2029 r. mają zostać przygotowane plany przejścia na sieci światłowodowe (FTTH), a do końca 2035 r. ma nastąpić wyłączenie sieci miedzianych.
DNA bardzo szczegółowo reguluje kwestie dostępu do infrastruktury i przyłączania użytkowników końcowych. W określonych przypadkach przedsiębiorcy mogą zostać zobowiązani do zapewnienia użytkownikom końcowym przyłączenia do sieci. Operator może zostać zobowiązany do wykonania przyłącza nawet wtedy, gdy z operacyjnego punktu widzenia byłoby to dla niego nierentowne. Maksymalne stawki lub metodologie kalkulacji kosztów będą regulowane przez krajowe organy. Dodatkowo, DNA przewiduje zwiększenie wymogów w zakresie współdzielenia infrastruktury.
Podsumowanie
Z prawnego punktu widzenia trudno mówić o klasycznej deregulacji. DNA wpisuje się raczej w koncepcję „smart regulation”, czyli regulacji bardziej ukierunkowanej, ale niekoniecznie uproszczonej. Obecny etap legislacyjny nie pozwala rozstrzygnąć, jaki będzie ostateczny kształt zmiany. Można jednak oczekiwać wyraźnej zmiany w podejściu do modelu harmonizacji rynku. Rekomendowanym działaniem, które można podjąć już dziś, jest aktywne uczestnictwo w konsultacjach publicznych nad projektem rozporządzenia oraz ścisłe monitorowanie wdrożenia.
Sławomir Karasiński, radca prawny
Founding Partner, F/K Legal
Agata Cynkier, radca prawny
Lawyer, F/K Legal