Operatorzy
Operatorzy funkcjonują dziś w coraz bardziej złożonym środowisku
Rozmowa z Łukaszem Wysockim, założycielem agencji konsultingowej MediaSpurs i wiceprezesem w TIVIO Studio

– Czym właściwie jest MediaSpurs? Czy firma pełni przede wszystkim rolę doradczą, czy bierze odpowiedzialność za wynik biznesowy projektów? Jak wygląda Państwa model działania?
– MediaSpurs to butikowa agencja zajmująca się dystrybucją i rozwojem biznesu kanałów telewizyjnych,
platform VOD oraz projektów media-tech w Polsce i regionie CEE. Działamy po dwóch stronach rynku jednocześnie – i to jest fundament naszego modelu.
Z jednej strony współpracujemy z nadawcami i platformami streamingowymi, które chcą wejść do oferty operatorów albo wzmocnić swoją pozycję w Polsce. Odpowiadamy za dystrybucję, negocjacje z operatorami, budowę modelu komercyjnego oraz marketing – zarówno w obszarze B2B, jak i B2C. Przygotowujemy launch nowych kanałów, prowadzimy komunikację branżową i wspieramy operatorów
w promocji do abonentów. W praktyce jesteśmy lokalnym zespołem odpowiedzialnym za rozwój
projektu na rynku.
Z drugiej strony dla operatorów jesteśmy partnerem programowym. To z nami analizują, które projekty
realnie wzmacniają ofertę, a które są tylko kolejną pozycją bez znaczenia. Rozumiemy perspektywę obu stron, dlatego potrafimy połączyć interes nadawcy z realiami operatora.
Czy bierzemy odpowiedzialność za wynik? Tak. Zakres bywa różny – czasem odpowiadamy za jeden
obszar, a czasem prowadzimy projekt szerzej, łącząc strategię, sprzedaż i marketing. Różnica dotyczy zakresu, nie podejścia. Zawsze pracujemy w oparciu o efekt.
Nie jesteśmy klasyczną agencją doradczą. Wchodzimy w rynek, negocjujemy, uruchamiamy projekty i realnie je rozwijamy.
– Czego dziś operatorzy telekomunikacyjni najbardziej potrzebują od firm takich jak MediaSpurs? Jak w praktyce wygląda proces „wejścia do oferty operatora”?
– Operatorzy nie mają dziś problemu z dostępem do treści. Propozycji jest bardzo dużo, jeżeli nie zbyt dużo. Kluczowe jest to, które z nich mają realny sens biznesowy.
Najważniejsza jest selekcja i zrozumienie kontekstu. Operatorzy potrzebują partnera, który rozumie ich strategię, strukturę pakietów, presję retencyjną, realia negocjacyjne i ograniczenia techniczne. Sam kanał to za mało. Musi być jeszcze odpowiedź na pytanie, po co on w tej ofercie jest.
Wejście do oferty to proces. Najpierw trzeba ocenić, czy projekt wypełnia realną lukę – programową lub biznesową. Następnie rozpoczynają się rozmowy o modelu rozliczeń, pakietyzacji, ekspozycji, wsparciu marketingowym oraz kwestiach prawnych i technicznych. To często trwa miesiącami.
Naszą rolą jest spiąć te elementy tak, aby operator nie kupował „kolejnego kanału”, lecz rozwiązanie, które faktycznie pracuje w jego ofercie. Czasem oznacza to zmianę modelu, czasem korektę pozycjonowania, a czasem decyzję, że projekt nie jest jeszcze gotowy na ten rynek.
– Co sprawiło, że MediaSpurs uznało Polskę za rynek perspektywiczny? Czy jest to rynek testowy, czy jeden z kluczowych rynków docelowych?
– Polska nie jest dla nas rynkiem testowym, tylko kluczowym. To świadoma decyzja – również osobista.
Przez wiele lat pracowałem z Londynu, współpracując z międzynarodowymi nadawcami i operatorami
na różnych kontynentach. Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że Polska stała się najbardziej dynamicznym i dojrzałym rynkiem w regionie.
To największy rynek telewizyjny w CEE, z silnymi operatorami i rozwiniętą infrastrukturą. Telewizja nadal
ma tu realne znaczenie pod względem zasięgu i przychodów. Projekty, które potrafią zbudować pozycję w Polsce, mają solidne fundamenty do dalszej ekspansji.
Dla wielu zagranicznych partnerów Polska jest pierwszym krokiem w regionie. To rynek duży i stabilny, ale jednocześnie wymagający. Konkurencja jest realna, relacje mają znaczenie, a decyzje nie zapadają wyłącznie na podstawie prezentacji.
Wejście tutaj wymaga lokalnej wiedzy i zrozumienia, jak faktycznie działa rynek operatorów. Nie każdy nadawca chce lub może budować w Polsce własne struktury. Właśnie w tym miejscu pojawia się przestrzeń dla takich podmiotów jak MediaSpurs – łączymy międzynarodowe doświadczenie z lokalnym know-how i relacjami budowanymi przez lata.
– Co obecnie jest ważniejsze dla operatorów: pozyskiwanie nowych klientów czy utrzymanie obecnych? W jaki sposób MediaSpurs mierzy sukces realizowanych projektów?
– To nie jest już wybór „albo–albo”. Retencja jest kluczowa, bo rynek jest nasycony. Jednocześnie zmienia się struktura dystrybucji – DTH traci znaczenie, abonenci migrują do IPTV i światłowodu, a równolegle rosną modele OTT. Operatorzy muszą myśleć o utrzymaniu klientów i adaptacji do nowych technologii.
Sukces zależy od projektu. W 2025 roku wprowadziliśmy na polski rynek sześć nowych kanałów telewizyjnych – w obecnych realiach to wymaga solidnego przygotowania.
W przypadku Stargaze kluczowa była oglądalność i potwierdzenie, że twórcy internetowi mogą funkcjonować w telewizji linearnej. W przypadku Euronews znaczenie ma rezonans na rynku – poziom cytowalności i obecność w debacie publicznej.
Kanały Music Box, które wprowadziliśmy do ofert operatorów, w wielu przypadkach zastąpiły wcześniej obecne marki muzyczne i szybko osiągnęły bardzo dobre wyniki oglądalności. Równie ważne było to, że projekt od pierwszego dnia był w pełni gotowy technicznie i prawnie. W sytuacji, gdy niektóre projekty funkcjonują w formule „testowe”, taka stabilność ma realne znaczenie.
Rok 2025 przyniósł również branżowe wyróżnienia – zarówno indywidualne, jak i projektowe. Projekt klienta MediaSpurs – TIVIO Studio – został nagrodzony podczas European Video Awards, a moje nazwisko znalazło się w zestawieniu „50 Najbardziej Kreatywnych Ludzi w Biznesie” magazynu „BRIEF”. Traktujemy to jako potwierdzenie, że obrany kierunek ma sens.
– Czy dziś skuteczny rozwój kanału w Polsce wymaga szerszego spojrzenia niż tylko sama dystrybucja?
– Zdecydowanie tak. Rynek jest dziś zbyt dojrzały, żeby patrzeć na projekt wyłącznie przez pryzmat podpisanej umowy z operatorem.
Nie oznacza to jednak, że zawsze „robimy wszystko”. Czasem odpowiadamy wyłącznie za dystrybucję, czasem za komunikację, social media czy organizację wydarzeń branżowych. Różnica polega na tym, że nawet realizując tylko jeden element, patrzymy na projekt w kontekście całego rynku.
Żeby to było możliwe, trzeba być blisko rynku. Dlatego aktywnie działamy w organizacjach branżowych, takich jak SPiM czy IAB Polska, uczestnicząc w pracach dotyczących rynku wideo, reklamy i ekonomii twórców. Obecność na konferencjach, eventach B2B czy w środowisku twórców internetowych nie jest dla nas dodatkiem marketingowym, tylko elementem pracy. Bez realnego kontaktu z rynkiem trudno dobrze doradzać partnerom.
Nie jesteśmy klasyczną agencją marketingową, która działa obok realiów operatorów i modeli komercyjnych. Rozumiemy, jak wygląda proces wdrożenia, jak działają pakiety, jakie są zależności regulacyjne i jakie są oczekiwania po stronie technicznej. To sprawia, że nawet działania PR czy eventy B2B są osadzone w realnym kontekście biznesowym.
Mamy silny, wyspecjalizowany zespół, ale jednocześnie szerokie spojrzenie na ekosystem rynku. I to połączenie – operacyjnej wiedzy z marketingiem – jest dziś dla partnerów największą wartością.
– Jak może zmienić się rola operatorów w perspektywie kilku lat i jak w tym kontekście może ewoluować rola firm takich jak MediaSpurs?
– Operatorzy funkcjonują dziś w coraz bardziej złożonym środowisku. Telewizja linearna nie znika, ale współistnieje z VOD, integracjami OTT i modelami reklamowymi, w tym z rozwiązaniami typu FAST, które w Polsce dopiero nabierają dynamiki.
To oznacza, że rola operatora będzie polegała na świadomym zarządzaniu portfelem treści i modeli biznesowych, a nie na zwiększaniu liczby kanałów. Decyzje będą bardziej ostrożne i oparte na długofalowej kalkulacji.
Dla firm takich jak MediaSpurs oznacza to pracę w środowisku, które nie jest już jednowymiarowe. Projekty muszą być gotowe na różne scenariusze dystrybucji i monetyzacji. W praktyce oznacza to więcej analizy przed wdrożeniem i większą odpowiedzialność za to, co trafia do oferty.
Rynek nie będzie gwałtownie rosnąć, ale będzie się profesjonalizować. To proces, który już widać.
– Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Karolina Najda
Łukasz Wysocki
Ekspert z wieloletnim międzynarodowym doświadczeniem w telewizji, streamingu i media-tech. Przez lata mieszkał w Londynie i Monachium, rozwijając biznes medialny dla globalnych marek, takich jak NBCUniversal, Sky i Hayu. W Polsce był związany z Grupą Polsat.
Jest założycielem agencji konsultingowej MediaSpurs i wiceprezesem w TIVIO Studio. MediaSpurs wspiera międzynarodowych nadawców i firmy technologiczne w strategii, marketingu oraz budowaniu partnerstw w CEE.
Prywatnie pasjonat jeździectwa – wolny czas poświęca treningom ze swoim koniem, Summer Love.